Chociaż powyższe terminy wydają się trudne, dotyczą wielu z nas. Z tego właśnie powodu warto wiedzieć co one oznaczają.
Terminem medycznym “kaskada farmakologiczna” określa się leczenie dolegliwości wynikających z działań niepożądanych leków poprzez włączenie kolejnego leku. Czym więcej kolejnych leków tym zjawisko kaskady przyśpiesza.
Ujmując to nieco inaczej – “kaskada przepisywania” lub inaczej “kaskada lekowa” jest rodzajem problemu lekowego, u podstawy którego leży pojawienie się u pacjenta działania niepożądanego, związanego z przyjmowaniem leku lub grupy leków. Zapewne w gronie swojej rodziny lub znajomych, spotkałeś osoby które z czasem zaczęły przyjmować tak dużo leków że zajmują one sporej wielkości półkę w szafce. Niestety najczęściej takie osoby zamiast czuć się coraz to lepiej, tak naprawdę czuje się gorzej. To nie wszystko, osoby takie często czują się zdezorientowane, staja niejako przed ściana bezsilności lub płaczu. Spotkałem osoby które równolegle przyjmują aż 20 różnych leków co znacznie obciąża ich portfel, ponadto jest to również spore wyzwanie pod kątem organizacji planu dnia.
Zatem powtórzmy, kiedy przyjmujemy jakikolwiek lek syntetyczny, może ( nie musi) pojawić się nowa dolegliwość czy schorzenie. Podczas kolejnej wizyty lekarskiej, zostaje to błędnie rozpoznane jako symptom nowej jednostki chorobowej i wdrożony zostaje następny lek. On także może wywołać skutek uboczny, który inny lekarz, nieznający historii chorego, ponownie może uznać za objaw chorobowy. Pacjent dostaje kolejny lek… i kolejny… aż po pewnym czasie przyjmowania nieuzasadnionej terapeutycznie mieszanki może dojść do zagrożenia jego życia I wręcz zdrowia.
Polipragmazja – jest to termin medyczny który wskazuje na sytuację, w której pacjent przyjmuje więcej niż kilka leków jednocześnie.
Jest to jeden z częstszych błędów w leczeniu, a jednak nader często występujący. Prowadzi on najczęściej do znacznego zwiększenia występowania niezamierzonych interakcji lek–lek lub lek–pożywienie. Leki które ordynuje kilku różnych specjalistów mogą wchodzić wzajemnie w interakcje lub też substancje czynne leków mogą się powielać.
Taka sytuacja może mieć miejsce również wtedy, gdy pacjent sięga samodzielnie po leki i stosuje kilka z nich równocześnie, bez znajomości mechanizmów ich działania i występujących między nimi interakcji,
Poniżej przedstawiono przykład kaskady polekowej:
“Stosowany w leczeniu nadciśnienia inhibitor konwertazy angiotensyny prowadzi do wystąpienia uporczywego, suchego kaszlu. Pacjent, nieuprzedzony o możliwości wystąpienia kaszlu, sięga po środek z kodeiną dostępny OTC. Jego przyjmowanie skutkuje pojawieniem się zaparć, które chory próbuje leczyć środkami przeczyszczającymi. Ich przewlekłe przyjmowanie skutkuje zaburzeniem gospodarki wodno-elektrolitowej i hipokaliemią, które mogą być przyczyną arytmii.” ***
Czy zatem w pewnych sytuacjach nie lepiej byłoby sięgnąć po naturalne leki pochodzenia roślinnego lub mineralnego czy też zioła ?
Zioła czy naturalne leki działają w szerokim spektrum I dopóki człowiek nie próbuje z nich wyrywać tylko jedną cząstkę – substancję czynną, to jest bezpiecznie I równowaga w organizmie zostaje zachowana.
Kiedy jednak lekami strzelamy jak z karabinu, koncentrując się wyłącznie na jednym wybiórczym celu (niejako tarczy strzelniczej) – z czasem zaczną się kłopoty.
Można by to zjawisko porównać z efektem domina gdzie jeden przewrócony klocek popycha następne I wkrótce przewraca się ich całe mnóstwo. Te klocki to filary równowagi naszego organizmu, kiedy subtelna równowaga zostaje zaburzona, trudno liczyć na sukces w zakresie zdrowia.
Żródła:
https://mgr.farm/opinie/kaskada-przepisywania/https://pl.wikipedia.org/wiki/Polipragmazja